GPS w aparacie

Zdjęcia to dla nas nie tylko sztuka, sposób dokumentowania wydarzeń historycznych, czy dodanie wyrazu opisanemu w gazecie artykułowi. Dla przeciętnego człowieka to swoisty powrót do lat, w których fotografia została wykonana. Wcześniejsze pokolenia mogły jedynie wykonywać opisy z datą i miejscem, gdzie konkretna fotografia została wykonana. Można było w ten sposób wrócić wspomnieniami do konkretnego czasu i miejsca. To opisywanie fotografii przepadło gdzieś w czasie wprowadzenia aparatów cyfrowych. Zapisywane na dysku zdjęcia miały jedynie kolejny numer i ewentualnie datę wykonania. Oczywiście nadal można prowadzić własne notatki w elektronicznych albumach, ale czy jest na to czas przy wykonywaniu czasami kilkuset zdjęć dziennie? Chyba nawet najwytrwalszy amator takiej zabawy w końcu by odpuścił. Rozwój techniki poszedł jednak naprzód, a wraz z nim rozwój sieci satelitarnej. Obecnie dostęp do sieci satelitów może mieć każdy za pośrednictwem telefonu czy tabletu. Skoro można wyznaczyć trasę za pomocą GPS, czemu nie podłączyć tej opcji z aparatem. Pierwsze modułu GPS do aparatów stanowiły połączenie karty pamięci z baterią i wystawały poza klasyczną obudowę aparatu. Z początku ciekawostka dedykowana tylko konkretnym modelom aparatów zaczęła rozwijać się również w innych modelach. Obecnie wyjeżdżając w dłuższą podróż z aparatem możemy być pewni, że do każdego zdjęcia dołączona zostanie dokładna informacja o lokalizacji, w której się znajdowaliśmy. Po podłączeniu aparatu do komputera zdjęcia nakreślą trasę naszej wędrówki z dokładnością do kilku centymetrów. Jeśli kiedyś znajdziemy coś ciekawego podczas spaceru po lesie, możemy mieć pewność, że to miejsce nie stanie się kolejnym uwiecznionym jedynie na zdjęciu wspomnieniem, ale pozwoli również kiedyś do siebie powrócić.

Komentarze zamkięte